Coraz więcej marek sklepowych decyduje się na wprowadzenie obowiązkowych opłat za swoje parkingi. Za darmo nie zaparkujemy już pod częścią sklepów jednej znanej firmy, inne planują pójść w jej ślady. Co powoduje, że te działania są wprowadzane? Jak działają takie parkingi pod sklepami i czy są skuteczne?

Samochody, pojazdy, dojazdy

Płatne parkingi pod sklepami powstają nie bez powodu. W obecnych czasach kupno taniego samochodu to już nie problem. Coraz częściej posiadają je osoby mniej zamożne czy studenci. Auto to podstawa do przemieszczania się do pracy, na zajęcia czy z jednego miasta do drugiego, w którym musimy załatwić jakieś istotne sprawy, nie zawsze możemy skorzystać z komunikacji publicznej. Nic więc dziwnego, że potrzebuje ich coraz więcej użytkowników dróg. Szczególnie w dużych miastach, których nie projektowano z myślą o takich ilościach samochodów powoduje to problemy z brakiem miejsc do parkowania. Kierowcy szukają więc rozwiązań, a te z kolei generują kolejne problemy właścicielom sklepów.

Opłaty, szlabany, administracja

Z parkingów sklepowych coraz częściej korzystają osoby, które nie znajdują dość miejsca pod blokami, a okoliczne parkingi często są płatne. Przez to pod sklepami zaczyna brakować miejsc dla osób, które chcą z nich skorzystać przy robieniu codziennych zakupów. Właściciele marketów wychodzą więc naprzeciw potrzebom swoich klientów i ich wygodzie. Administracja parkingami wydaje się logicznym następstwem w wyniku walki z nieuczciwymi kierowcami. Przy części sklepów pojawiły się już parkomaty, przy niektórych powstają nawet szlabany.

Działanie parkingów i ewentualne kary

Już przy wjeździe, ewentualnie tuż po zaparkowaniu należy pobrać bilet i umieścić go w widocznym miejscu w zaparkowanym samochodzie. Zwykle pierwsza godzina, czasem półtorej godziny jest darmowe. Każda kolejna jest już płatna, ceny wahają się od trzech do aż sześciu złotych za godzinę. Do administracji sklepowymi parkingami zatrudniane są osoby, które sprawdzają, czy dany kierowca nie korzysta z parkingu nielegalnie. Warto więc nie zapominać o pobraniu biletu, ponieważ regulaminowo grozi to wysokimi karami. Za nielegalne parkowanie lub zwyczajne zapominalstwo możemy zapłacić prawie 100 zł. Kontroler biletów może również ukarać klientów, którzy zaparkowali na miejscu dla niepełnosprawnych.