W sporach dotyczących najlepszego sprzętu do pstrykania od lat trwa zażarty konflikt między fanami Nikona i Canona. Te dwie marki pojawiają się dosłownie wszędzie, wiodąc prym na fotograficznym rynku. Jednak zwykle też bywa tak, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. A korzysta... Olympus.

OLYMPUS E-M1 Mark II – lider Olympusa

W 2016 roku Olympus wypuścił na rynek bardzo dobry aparat fotograficzny – bezlusterkowiec Olympus OM-D E-M1 Mark II. Nie wiadomo, czy producent spodziewał się, że jego produkt zrobi prawdziwą rewolucję w świecie bezlusterkowców – wyróżni się świetną ergonomią, dużym gripem i naprawdę wysokim komfortem pracy. W przeciwieństwie do innych bezlusterkowców wypuszczonych na rynek w tym przedziale czasowym Olympus E-M1 Mark II jest naprawdę szybki – oferuje 15 kl./s przy migawce mechanicznej i 18 kl./s z ciągłym AF i pomiarem światła. Autofokus jest do tego także celny – bezproblemowo śledzi ruch i wykrywa twarz.

Jeśli chodzi o fotografowanie, ten aparat fotograficzny zaopatrzony jest w 20-megapikselową matrycę o ISO z przedziału 200–25600. Do tego dochodzi obiektyw kitowy oraz lampa zewnętrzna (FL-LM3). Innymi zachętami dla fotografów są tu tryb Live Bulb oraz Live Time, a także zdjęcia HDR.

APARAT FOTOGRAFICZNY OLYMPUS A FILMY

Wskazany model aparatu bezlusterkowego posiada nie tylko bardzo rozbudowane funkcje, które skradną serca prawdziwych fotomaniaków. Do tego dochodzi także rozbudowany tryb nagrywania filmów. Pojemna bateria zadba o to, by na jednym ładowaniu wypstrykać około 440 zdjęć lub nagrać do 90 minut standardowego materiału filmowego. Olympus E-M1 Mark II zaopatrzony jest w tryb, który umożliwi nam nagrywanie filmów poklatkowych, nagrywanie w 4K oraz tryby P, A, S, M. Wysyłać je można dzięki połączeniu WI-FI.

Jeszcze niedawno model ten w zestawie można było kupić za ponad dziesięć tysięcy złotych. Dziś koszt ten spadł aż o cztery. Jest to więc niesamowita gratka dla każdego, kto chce posiadać funkcjonalny profesjonalny aparat, który w dobrych, doświadczonych rękach bez problemu zastąpi dobrą lustrzankę.